czwartek, 22 stycznia 2015

WRC: Rajd Monte Carlo - dzień 1 - pech Kubicy, świetny Loeb

Dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata, Sebastien Loeb, zaliczył wymarzony powrót na rajdowe trasy. Francuz - pomimo iż jest to jedynie gościnny występ - okazał się najszybszy pierwszego dnia, inaugurującego tegoroczny sezon. Pech wciąż nie opuszcza Roberta Kubicy - problemy z elektryką sprawiły, że Polak zakończył dzień jadąc swoją Fiestą bez działających świateł.




Kubica bardzo dobrze rozpoczął dzisiejsze jazdy - przed metą pierwszego odcinka specjalnego jechał tempem pozwalającym uplasować się w pierwszej czwórce, jednakże problemy z uciekającym przodem sprawiły, iż Robert nie ustrzegł się błędu i ostatecznie pierwszy OS zakończył na 11 pozycji.

Jeszcze przed "pierwszym gwizdkiem" oczy całego rajdowego świata skierowane zostały na rywalizację dwóch Sebastienów - Ogiera i Loeba. Pierwszy padł łupem kierowcy, który nie siedział w rajdowym aucie 15 miesięcy i zdołał wyprzedzić mistrza świata o ponad 30 sekund. Rewelacją pierwszego odcinka specjalnego okazał się być Estończyk Ott Tanak, który przedzielił dwóch Francuzów, tracąc do Loeba 22 sekundy. Z dobrej strony zaprezentowali się także reprezentanci Citroena - Meeke i Ostberg - zajmując kolejno 4 i 5 lokatę.

Wyniki pierwszego odcinka specjalnego:


Z drugiej próby, zwycięsko wyszedł rajdowy mistrz świata, o 10 sekund wyprzedzając zespołowego kolegę - Latvalę. Za Finem uplasowali się: Ogier, Evans i Mikkelsen, czyli trzeci z reprezentantów Volkswagena. Problemy dopadły gościnnie startującego Bryana Bouffiera - francuski kierowca nie zdołał ukończyć drugiego odcinka specjalnego, rozbijając swojego Forda na drzewie. W niewiele lepszym humorze, dzień zakończy Robert Kubica - Fiesta Polaka straciła światła po tym jak załoga pilotowana przez Maćka Szczepaniaka obróciła się na trasie. Polakom udało się zrestartować cały system, jednakże zanim do tego doszło, upłynęło sporo czasu, w efekcie strata do Ogiera na mecie wyniosła prawie 5 minut.

Wyniki drugiego odcinka specjalnego:


Jutro kierowców czekają trzy odcinki specjalne, przejeżdżane dwukrotnie. Start do pierwszego z nich zaplanowany jest na godzinę 9:56. Nam pozostaje trzymać kciuki za Roberta Kubicę, który - co prawda - stracił już szanse na dobry wynik, ale wciąż może włączyć się do walki o punkty, zważając na nieprzewidywalne, często loteryjne warunki pogodowe.

Klasyfikacja po pierwszym dniu rajdu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz